wtorek, 6 stycznia 2015

Zima na Krecie

Jakoś przeżyłam polskie mrozy i wróciłam na Kretę :) Tutaj pogoda też nie rozpieszcza, wczoraj cały dzień lało przez co były ogromne korki, a ja oczywiście wysiadłam na złym przystanku i zmokłam idąc do sklepu. W nocy była silna burza, pioruny waliły bardzo długo aż robiło się jasno w pokoju. Rano poszłam na spacer i znalazłam złamane drzewo, a na plaży wyrzuciło bardzo dużo trzcin i gałęzi. Dwóch panów zbierało drewno do samochodów, pewnie na opał bo jest dosyć zimno. Pogoda pokazuje że jest 7 oC a odczuwalna 1 oC. Nawet tutaj góry pokryte są śniegiem. Jak już wiele razy pisałam, na Krecie nie trzeba mieć psa żeby wyjść z psem na spacer. Ojciec szczeniaków, które kiedyś dokarmiałam znalazł dziurę w płocie. I bardzo ucieszony poszedł ze mną na plaże, przynajmniej nie spaceruje sama :)

A grecy nie przestają mnie zadziwiać, w niedzielę przyleciałam późno i nie zdążyłam na ostatni autobus do domu. Podjechałam tylko do centrum i tam próbowałam złapać taksówkę. Jedna od razu się zatrzymała, chociaż w środku siedziała już dziewczyna. Kierowca zapytał się gdzie chcę jechać i okazało się, że w tym samym kierunku co pierwsza pasażerka więc kazał mi wsiadać. Dziewczyna była trochę zdziwiona ale nic nie powiedziała. I świetnie się złożyło, że jej nie włączył licznika, więc włączył dla mnie jak wsiadłam. Kierowca przez drogę oczywiście palił papierosa, ale udało mi się dojechać do domu szybko i całkiem tanio :)

Tym razem pozdrowienia z zimnej Krety :*













9 komentarzy:

  1. A teraz pada śnieg z deszczem!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne fotki, a pogoda, jak w Świnoujściu

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że znów "nadajesz" :)). Wszystko mnie interesuje, nawet doświadczenie z kierowcą. Twoja "zima" na Krecie nie potrwa długo, i znów będę Ci zazdrościć kąpieli w ciepłym morzu ! Sukcesów w pracy. Paaaaaaa.

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie śnieg na Krecie! To jest jakieś niepoważne :) fajne akcje hehe aż chce się czytać :*
    MiT

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki :) co jakiś czas coś się dzieje więc będę pisać, cieszę się że was to interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na te zdjecia ciężeko mi uwierzyć ze to jest to samo miejsce które odwiedziłam w wakacje, pełno kolorów, barw, gwar, i tłumy turystów, pięknie poprostu :) w lecie nawet nie było tyle psów, widziałam może dwa które chowały się w cieniu koło naszego hotelu. Marzę żeby tam wrócić :) Pozdrawiam serdecznie Aśka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wolę jak jest mało ludzi, także lato będzie pewnie dla mnie ciężkie. Chociaż marzę żeby się znowu wykąpać w morzu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podczas naszego pobytu(ostatni tydzień sierpnia) było na prawdę sporo ludzi, myśle że w pełnym sezonie będzie jeszcze więcej :) Jeśli nie lubisz tłumu polecam wycieczke do malutkiej miejscowości Georgioupolis, oddalonej jakieś 90km od Ammoudary.My wybraliśmy się samochodem, ale wiem że z Heraklionu można dostać się autobusem.Znajduje się tam maleńka kapliczka św. Mikołaja, na którą dojść trzeba przez kamienne molo. Warto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za sugestie, na pewno wybiorę się za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń