sobota, 14 lutego 2015

Wschodnioeuropejski weekend

Witajcie!
Myślę, że nie muszę tłumaczyć tytułu :P W instytucie jest doktorant z Litwy, więc poprzednią piątkową noc spędziliśmy na plaży pijąc piwo. Najpierw z dziewczynami z pracy byliśmy na koncercie, w barze na plaży blisko mojego domu, gdzie zespół złożony z młodych chłopaków grał kreteńską muzykę. Koncert ciekawy, bardzo podobało mi się, że grają na dudach, ale po dłuższym czasie trochę nudnawy. Może gdybyśmy tańczyły, byłoby lepiej. Oczywiście dziewczyny z pracy a ni myślały o wejściu na plaże o tej porze roku, tym bardziej żeby pić piwo. Natomiast dla nas nie było zimno. A sobotę przesiedzieliśmy odpoczywając na jego tarasie, którego mu straszliwie zazdroszczę. Poniżej zdjęcia z koncertu, oraz balkonu i dachu mieszkania Evaldasa.












2 komentarze:

  1. Fajnie znowu Cię usłyszeć ! Może spotkamy się na skype po południu, teraz idę do kościoła . Kurowscy już wczoraj powitali synka ! Pa !

    OdpowiedzUsuń
  2. Suuuper :) Najbardziej podoba mi się to zdjęcie, gdzie pies obserwuje kota ;)
    A nie dali Ci zagrać na dudach ?:D
    M

    OdpowiedzUsuń